Zazwyczaj w ciągu zabieganego tygodnia brakowało nam czasu na przygotowywanie specjalnych śniadań. Jedynym założeniem było zdrowe i pożywne danie. Młody dostawał więc przeważnie owsiankę z owocami, musli, kanapki z warzywami lub jajecznicę. Co innego weekend – wówczas starałam się zawsze nadrabiać magiczne zaległości czymś pysznym, pachnącym i godnym zapamiętania.

Mój synek zaczął jednak coraz częściej w tygodniu prosić o weekendowe dania – a ja musiałam dużo kombinować, by wreszcie przestać mu odmawiać. Okazało się jednak to nie tylko możliwe, ale i łatwe do wykonania. Wymagało jedynie trochę lepszego planowania i organizacji z mojej strony i przestrzegania pewnych zasad. Wszystkie dania mają być pyszne, super zdrowe i błyskawicznie pojawiać się na talerzu. A oto przykładowe pomysły: