Od pewnego czasu fascynują mnie opracowania poświęcone kwestiom szczęścia, radości i ogólnie polepszania jakości życia. Pewnie sama przeszłabym obok tych tematów obojętnie, ale jako Mama za wszelką cenę chcę, by moje Dzieci były szczęśliwe. Dlatego w pewnym momencie zaczęłam szukać książek, artykułów, programów i podcastów poświeconych zwyczajom i rytuałom, które sprawiają, że bardziej cieszymy się życiem.

Okazało się, że nie jestem jedyna osobą na świecie, która chciałaby znaleźć patent na szczęście. Moja biblioteka Audible, półki Kindle i Legimi, a także lista podcastów szybko zapełniały się książkami i programami, telefon – aplikacjami i medytacjami.

Już na samym początku postanowiłam, że będę sumiennie testować każdą sensowną radę na sobie, a jeśli uznam ją za skuteczną, postaram się przekazać ją moim Dzieciom. W tym cyklu artykułów zamieszczę relację z tej przygody oraz zestawienie wskazówek i patentów, które najbardziej przyczyniły się do mojej radości.

Punkt wyjścia

Uwaga, będzie osobiście.

Zdecydowanie NIE JESTEM optymistką. Stanowczo za często się zamartwiam i łatwiej mi przychodzi szkicowanie w głowie czarnych scenariuszy niż wizualizacja tych w kolorach tęczy. Pomagam sobie Kundalini Jogą, mądrymi książkami, spacerami, spotkaniami z bliskimi ludźmi i prowadzeniem dziennika. Wszystko to działa wspaniale, jednak na krotko. Wystarczy kilka dni przerwy i ląduję po ciemnej stronie.

Dlatego gdy zdecydowałam się pracować nad szczęściem, wyszłam z założenia, że wszystko, co będę na sobie sprawdzać, musi być łatwe do wprowadzenia w życie. I to nie byle jakie życie, ale zakręcone i wypełnione po brzegi obowiązkami życie Mamy dwójki małych Dzieci.

Patenty na szczęście

Tu taj pojawi się regularnie aktualizowana lista wszystkich patentów, jakie na sobie wypróbuję. Dlatego zachęcam do powracania do tego wpisu – będzie robił za spis treści dla całego projektu.

Przy każdym patencie podaję źródło i gorąco zachęcam do jego sprawdzenia. Poza tym, poniżej przedstawiam listę najważniejszych inspiracji dla tego małego cyklu. Poniższa lista też będzie ewoluowała, dlatego ponownie sugeruję powracanie do tego wpisu.